

Dzisiaj nasza Marzanna została zgładzona płomieniami i tym sposobem definitywnie pożegnaliśmy zimę
:)
Ale zanim to nastąpiło, dzieci śpiewając, spacerowały po okolicy i z pomocą instrumentów muzycznych głośno oznajmiały swój zamiar.
Podjęliśmy decyzję, iż spalenie kukły będzie najmniej inwazyjne dla naszego środowiska, aczkolwiek wątek topienia również się pojawił
;)
Umieściliśmy Marzannę w wannie i podpaliliśmy. Okrzykom zachwytu nie było końca, dzieci zafascynowane obserwowały znikającą Marzannę.
Po takim pożegnaniu mamy nadzieję, że wiosna będzie nie tylko w kalendarzu ...
;)